September 7, 2026

Pyra AZS Szkoła Gortata Poznań kończy rozgrywki na 10. miejscu w tabeli!
Za nami sezon pełen emocji, walki, ciężkiej pracy i wielu cennych doświadczeń. Każdy mecz, każda treningowa godzina i każdy wspólnie przepracowany dzień przybliżały nas do tego miejsca.
Wielkie brawa dla zawodników, trenerów i całego sztabu za zaangażowanie i serce zostawione na parkiecie!
Teraz czas na chwilę odpoczynku… a potem wracamy do pracy!
Dziękujemy Kibicom, Miasto Poznań i Szkoła Gortata - Poznań za wsparcie w sezonie, który dla nas dobiegł końca.
Tradycyjnie „kilka słów„ od naszego trenera Tomasza Semmlera:
„ Rozgrywki ligowe okazały się bardzo wyrównane.
Drużyna mierzyła się z silnymi rywalami, ale także z własnymi problemami – kontuzjami, brakami kadrowymi oraz nieobecnościami kluczowych zawodników, takich jak Paweł Wiśniewski ( nieobecny 3 miesiące ).
Rotacja składu była duża, bo aż 25 zawodników pojawiało się na parkiecie w perspektywie całego sezonu.
Zadebiutowali nasi juniorzy z roczników 2009 i 2010, a także większe role otrzymali juniorzy starsi z roczników 2007 i 2008.
Mimo trudności zespół potrafił odnosić ważne zwycięstwa. Jednym z nich była wygrana z Pleszewem, i na trudnym terenie w Kłodzku. 7 meczów przegraliśmy różnicą nie większą niż 6 punktów i właśnie te porażki spowodowały brak awansu do fazy play-off w tym sezonie.
Uważam, że podczas sezonu jako drużyna zrobiliśmy progres, ale też indywidualnie pokazaliśmy coraz większą jakość. Młodzi zawodnicy nabierali pewności siebie i coraz częściej odgrywali kluczowe role.
Zespół poprawił organizację gry, oraz skuteczność w ataku i obronie. Coraz częściej było widać prawdziwą drużynę walczącą o każdy mecz i grającą z dużym zaangażowaniem.
Doświadczeni gracze pełnili rolę liderów (Patryk Plewiński, Filip Dominiak, Igor Dolata, Aleksander Adamczak, Adam Stefanowicz) i wspierali młodszych kolegów. Młodzież wykorzystała swoją szansę, robiąc ogromny postęp sportowy. Najmłodsi zawodnicy wnieśli świeżą energię podczas treningów i w szatni oraz zwiększyli rywalizację w składzie.
Z tego miejsca chciałbym podziękować zawodnikom za walkę i serce pozostawione na parkiecie.
Podziękowania kierujemy także do naszych kibiców, którzy potrafili być z drużyną nie tylko w meczach domowych, ale także pojawiali się na wyjazdach.”
Wielkie brawa dla Was
Dziękujemy za zaufanie